Witam :)
Bardzo dawno nie pisałam, ponieważ albo nie miałam czasu, albo mi się nie chciało ;P Jeśli chodzi o nową szkołę to jest całkiem fajna. Co do klasy to są osoby, których nie lubię, ale każdy tak ma.
Od kilku miesięcy zaczęłam znowu pisać z Infem :)
Na pierwszy semestr mam średnią 4,2 i jestem druga w klasie :)
Na święta dostałam książkę o Niemczech (dziękuję braciszku :*), łańcuszek, książkę (dziękuję siostrzyczko :*) no i słodycze (dziękuję babciu :*).
Parę miesięcy temu wyrzucili mnie z BwJ, ale ostatnio na ceremonii w piątek wróciłam do Bractwa. Nie wiem czy dobrze zrobiłam... Ale o tym się przekonam później.
Od środy nie byłam w szkole, bo jestem chora. Właśnie siedzę, piszę notatkę i słucham muzyki. Niedługo pójdę się położyć. Pa :)
komentarze [3]
Szkoła i wakacje
sobota, 11 sierpnia 2007
20:02:16
Cześć :)
Dawno mnie tu nie było :P Wybrałam szkołę, którą już na samym początku odrzuciłam :D Sądzę, że dokonałam słusznego wyboru :) Klasa jest o profilu ekonomiczno-turystycznym :) Chciałam iść do ekonomiczno-menedżerskiej, ale zlikwidowali klasę, bo było mało chętnych :( Cóż, trzeba żyć dalej :) Mam rozszerzoną biologię, geografię i język niemiecki :) Do tej samej szkoły oprócz mnie tylko 2 osoby będą chodziły z mojej byłej klasy. Może to i dobrze :) W klasie mam tylko 4 chłopaków i aż 24 dziewczyny (razem ze mną) :P
Moja siostra prawie od miesiąca jest we Wrocławiu u Sanka :) Za tydzień wracają z Tatą Sanka :) Nie mogę się doczekać :D Siostra kupiła mi książkę z Star Wars i dwie niemieckie flagi :D
Nudzę się przez te wakacje :( Postanowiłam się zacząć uczyć hiszpańskiego i rosyjskiego :D
Kończę, papa :)
komentarze [22]
Wyniki i urodziny
sobota, 16 czerwca 2007
18:57:45
Cześć :)
część humanistyczna: 43 pkt.
część matematyczno-przyrodnicza: 42 pkt.
razem: 85 pkt.
Czy jestem zadowolona?
Jasne, że jestem :) Miałam najwięcej punktów z całej klasy :D
do Bronka: 151 albo 161 pkt.
na Jedności: 151 pkt.
do Ekonoma: 146 pkt.
Jednak będę miała pasek :) Mogłam zdawać jeszcze raz z wos-u :) A z chemii nie zdałam, ale wychowawczyni poprosiła panią od w-f, żeby postawiła mi 6... Czuję się z tym źle...
Wczoraj miałam urodziny ;) Było nawet miło, pomijając jeden fakt... Ale nie warto o tym pisać, bo to nie pierwszy i nie ostatni raz...
W przyszłym tygodniu będą już wyniki egzaminów (14 czerwca). Co będzie to będzie. A 15 czerwca mam urodziny :D Cieszę się, że wypadają w piątek :) Czas zaliczania na lepsze oceny minął (nie licząc chemii...). Teraz tylko pozostaje czekać na wyniki, zakończenie roku i listę przyjętych do liceum. A ja nadal nie wiem, gdzie chcę iść najbardziej. Ale nad tym zastanowię się, jak będę wiedziała, gdzie się dostałam. W piątek przyjedzie mój brat. Niestety nie będzie Go na moich urodzinach :(
Witam :)
Co by tu napisać? Już jest po egzaminach :) Poszło mi nawet dobrze. Z części matematyczno-przyrodniczej będę miała około 42 punktów :) Teraz zostało mi tylko poprawianie ocen.
Dzisiaj dostałam 2 z dyktanda i 5- ze sprawdzianu z angielskiego (to i tak dobrze, bo chyba jako jedyna z nielicznych na sprawdzianie nie ściągałam :)) i 5 z matematyki z konstrukcji (Pani i tak jej nie wpisze, bo prawie cała klasa dostała 5). Wydaje mi się, że dobrze napisałam sprawdzian z "Pana Tadeusza" :) Powinnam dostać 4 albo 5 :) Dzisiaj wszystkim 3 klasom robili zdjęcia do gazety. Nam robili na polskim, kiedy pisaliśmy sprawdzian. Gdy schodziliśmy do sali gimnastycznej każdy dowiadywał się od innych co napisać w tym i w tym zadaniu. Ja spytałam się o elementy ubioru szlachty, a reszte napisałam sama :) Po dzwonku na chemię moja klasa ustawiła się po 31 i kiedy pani przyszła, nie mogła otworzyć drzwi. Powiedziała, że to nasza klasa włożyła do zamka igłę, chociaż siedzieliśmy na korytarzu, a nie w holu... Kazała nam odkupić zamek... Okazało się, że pomyliła klucze :D Zamiast do 31 wzięła do 33 :D Nawet nas nie przeprosiła...
Wczoraj przed matematyką było super :) Najbardziej przez jakieś 10 pierwszych minut :D
Składam podania do: Bronka, Ekonoma i na Jedności. Nie wiem, gdzie chcę iśc...
Muszę:
1.Wydrukować podania i je wypełnić.
2.Pójść do fotografa.
3.Poszukać sukienki na bal.
4.Napisać życiorys, list motywujący, referat z niemieckiego i fizyki.
5.Zrobić zadania z historii.
6.Dokończyć projekt z geografii.
7.Pouczyć się z wos-u, fizyki, historii i biologii.
8.Odrobić pozostałe lekcje.
Najbliższe tygodnie:
7 maja - 4 czerwca:
-składanie podań.
14 maja (poniedziałek):
-praca klasowa z "Pana Tadeusza",
-sprawdzian z biologii (tężec),
-oddanie referatu z niemieckiego.
15 maja (wtorek):
-sprawdzian z historii,
-sprawdzian z wos-u,
-oddanie życiorysu i listu motywacyjnego,
-wybór tematu referatu z fizyki,
-nowa płyta LINKIN PARK.
17 maja (czwartek):
-oddanie zadań z historii,
-dodatkowy niemiecki.
18 maja (piątek):
-oddanie podań wychowawczyni.
21 maja (poniedziałek):
-sprawdzian z gatunków i rodzajów literackich.
31 maja (czwartek):
-bal.
1 czerwca (piątek):
-Olimpiada Wyobraźni,
-Dzień Dziecka.
7 czerwca (czwartek):
-Boże Ciało,
-wolne.
13 czerwca (środa):
-koncert LINKIN PARK (na którym mnie nie będzie ;().
14 czerwca (czwartek):
-wyniki egzaminu.
15 czerwca (piątek):
-moje URODZINY :).
21czerwca (czwartek):
-zakończenie roku szkolnego.
21-26 czerwca:
-donoszenie kopii świadectwa i wyników egzaminu.
29 czerwca:
-lista przyjętych do szkół ponadgimnazjalnych.
komentarze [2]
A Walk To Remember
wtorek, 10 kwietnia 2007
20:31:55
,,Miłość jest zawsze cierpliwa i uprzejma. Nigdy zazdrosna. Miłość nigdy się nie chełpi i nie jest zarozumiała. Ani niegrzeczna, ani nie samolubna. Ona się nie obraża i nie jest pełna urazy".
komentarze [2]
"WhAT I'VE DoNE" LiNkIN PaRK
środa, 4 kwietnia 2007
13:14:33
komentarze [3]
Ciut niebezpiecznie
wtorek, 27 marca 2007
08:22:17
"Każdy swój otrzymał dar
Moje życie raz gorsze, raz lepsze,
Sam przychodzę i odejdę sam,
Rozpostarte ręce mam na wietrze.
Rzeką życia płynę sam,
Raz do piekła, raz do nieba bram.
Dlaczego tak mi źle?
Dlaczego coś bardzo boli tam w środku.
Niby nic się nie stało a strasznie smutno
i łzy cisna się do mych niebieskich oczu.
Kiedyś pełne uśmiechu dodawaly szczęścia
także innym a teraz pozbawione nawet iskierki nadziei.
Tak mi żle i smutno a nikt tego nie widzi!
Dziękuję Wam za komentarze :*
PS. Chciałabym kiedyś napisać wiersz :)
komentarze [14]
Ehh...
poniedziałek, 19 lutego 2007
20:54:34
Tak jak obiecałam piszę notkę :)
Ale nie będzie ona pozytywna... Nie potrafię pisać o szczęściu. Przynajmniej na razie. Czuję, że kiedyś znajdę to czego szukam, ale nie teraz. Poprostu potrzebuje czasu na przemyślenie tego wszystkiego i wyznaczenie sobie celu w życiu. Muszę sobie wszystko uporządkować. Wartości, które niedawno były najważniejsze teraz są mniej ważne. Moje myślenie i spostrzeganie różnych rzeczy zmieniło się. Chociaż nie do końca... Próbuję się w tym wszystkim odnaleźć. Nie czuję "dawnej" siebie. Jestem inną osobą. Może gorszą? Nie wiem... Smutek i ból przyćmiło moje dawne "ja". Nie czuję już się tą małą dziewczynką marzącą o różnych rzeczach. Oczywiście, że teraz też mam marzenia, ale są one inne. Jeszcze niedawno chciałam wyjechać na studia do Monachium. A teraz? Nie wiem... W głowie mam obraz siebie, smutnej i samotnej z dala od bliskich. Może to i lepiej? Mój brat studiuje w Poznaniu i co dwa tygodnie do nas przyjeżdza. Ale to nie to samo jak mieszkał z nami. Moja siostra po skończeniu Technikum wyjedzie do Wrocławia, do swojego Sanka. A ja zostanę... Sama... No może nie sama, bo z babcią, ale to nie to samo. Z babcią nie mam doskonałego kontaktu. Zdażają się między nami kłótnie i nie potrafię z nią rozmawiać o swoich sprawach... Najbardziej będzie mi brakowała siostry. Różnie między nami bywało, ale zawsze to moja siostrzyczka. Chodzimy razem wszędzie, wygłupiamy się, rozmawiamy... Chociaż wiem, że Mecia nie chce mi o wszystkim mówić. Często czuję jak mnie odtrąca... Nie przepada za moim towarzystwem i nie chce się zwierzać. Rozumiem to... Ale to jest trudne. Przez to czuję się jeszcze bardziej samotnie. Tyle osób ode mnie odeszło... Najpierw rodzice, później dziadek i pradziadek... Mam tego dosyć... Zawsze ten, na kim mi zależy odchodzi... Wiem... Każdy mi powtarza, że jest w gorszej sytuacji i próbuje sobie z tym radzić... Sądzicie, że to jest pocieszenie? NIE!!! To mnie bardziej dołuję, bo czuję, że ktoś mnie w ten sposób lekceważy. Uważa, że moje problemy są nieważne i błache. A to nie prawda... Każdy problem jest ważny... Wracając do smutku, który we mnie siedzi. W głowie mam pozytywne myśli na przyszłość. Na przyszłość po szkole średniej. Jest tam trochę smutku i cierpienia, ale są też radosne chwile. W sercu mam nadzieję, że kiedyś odnajdę osobę, którą bardzo pokocham i złe wspomnienia pójdą na dalszy plan.
Kończę. Pa
PS. Przepraszam za błędy...
komentarze [2]
Brak czasu :(
niedziela, 18 lutego 2007
18:53:08
Miałam napisać nową notkę, ale za 5 min muszę zrobić przerwę, bo siostra o 20.00 chce iść na trening LJP :( Ehhh... Życie... W najbliższym czasie coś napiszę na blogu :) Papa :)
Przez tych kilka ostatnich dni było dobrze... Znowu czuję smutek... Chciałabym się go pozbyć, ale nie umiem... Czuję, że jestem beznadziejna... Mam nadzieję, że jak będę starsza to się zmieni... Ale kto to wie? Chciałabym zaznać szczęścia... Takiego prawdziwego. Nie udawanego, jak to często bywa u mnie... Wszystkie złe wspomnienia we mnie siedzą... Nie potrafię rozmawiać o moich uczuciach... Może dlatego, że nigdy o nich nie mówiłam? Albo nie mam komu o tym wszystkim powiedzieć? Nie wiem... Chcę mieć kogoś kogo będę kochała bardzo mocno, która będzie przy mnie i będę umiała jej powiedzieć co we mnie siedzi... Jest wiele osób, na których mi zależy, ale żadna z nich mnie nie rozumie... Wszyscy się zmieniają... Na początku ferii pokłóciłam się z siostrą... To wtedy ostatnio miałam tak paskudny humor... Poza tą jedyną osobą nie wiem czego chcę od życia... Niby pragnę wyjechać do Monachium na studia... Ale po co? Nie potrafiłabym ciągle żyć mówiąc po niemiecku. Dla mnie to za dużo... Gdzie zamieszkać? Z kim założyć rodzinę? NIE WIEM!!! Dlaczego życie jest takie trudne?
DOPISEK:
Czuję się trochę lepiej :))) :***
komentarze [4]
Avril Lavigne "Nobody's home"
niedziela, 14 stycznia 2007
17:12:04
I couldn't tell you why she felt that way
She felt it everyday
And I couldn't help her
I just watched her make the same mistakes again
What's wrong, what's wrong now?
Too many, too many problems
Don't know where she belongs, where she belongs
She wants to go home, and nobody's home
Where she lies, broken inside
With no place to go, no place to go to dry her eyes
Broken inside
Open your eyes and look outside
Find no reasons why
You've been rejected
And now you can't find what you left behind
Be strong, be strong now
Too many, too many problems
Don't know where she belongs, where she belongs
She wants to go home, but nobody's home
It's where she lies, broken inside
With no place to go, no place to go to dry her eyes
Broken inside
Her feelings she hides
Her dreams she can't find
She's losing her mind
She's fallen behind
She can't find her place
She's losing her faith
She's fallen from grace
She's all over the place
She wants to go home, but nobody's home
It's where she lies, broken inside
With no place to go, no place to go to dry her eyes
Broken inside
She's lost inside, lost inside...oh oh
She's lost inside, lost inside...oh oh yeah
komentarze [9]
Ocenki :/
poniedziałek, 8 stycznia 2007
21:26:36
Bu :)))
Jednak wczoraj wieczorem nic nie napisałam ;ppp Muszę jeszcze zdać z wosu, geografii, historii, biologii i polskiego na koniec, aby dostać po 4 na semestr ;/ z polskiego chyba już mam 4, ale muszę jeszcze wyrecytować wiersz... ;/